Dlaczego ból nie mija? Terapia EMDR w pracy z przewlekłym bólem

2026-03-12

Wyobraź sobie, że od dłuższego czasu coś Cię boli. Być może zaczęło się dość niewinnie – przeciążeniem, infekcją, urazem. Może pojawiło się w okresie dużego stresu. Na początku traktujesz to jako coś przejściowego. Ciało przecież potrafi się regenerować.

Mijają tygodnie. Potem miesiące. Robisz badania. Konsultujesz się z lekarzami. Szukasz przyczyny. Gdy uda się ją znaleźć to prawdopodobnie rozpoczynasz leczenie, jednak czasem przynosi ono ulgę tylko częściowo. A czasem pojawia się moment szczególnie trudny – kiedy kolejne wyniki badań są prawidłowe, a dolegliwości nie mijają. W gabinecie terapeutycznym często słyszę wtedy zdanie: „Już zaczynam myśleć, że coś jest ze mną nie tak.”

A być może Twoja sytuacja wygląda inaczej. Być może żyjesz z konkretną chorobą, w której ból jest jednym z głównych objawów – jak w przypadku fibromialgii, boreliozy, migreny, zespołu jelita drażliwego (IBS), przewlekłego bólu pleców czy bólu fantomowego. Wiesz, skąd bierze się Twoja diagnoza, a mimo to masz poczucie, że samo rozumienie choroby nie wyjaśnia w pełni tego, co dzieje się z Twoim ciałem.

Kiedy ból się utrzymuje a przyczynę medyczną ciężko znaleźć, łatwo zacząć wątpić w swoje ciało, w swoją odporność, a czasem nawet w swoją wiarygodność. Tymczasem współczesna nauka o bólu wskazuje, że nie jest on tylko sygnałem z uszkodzonej tkanki. Jest doświadczeniem całego układu nerwowego. A układ nerwowy reaguje nie tylko na to, co dzieje się w ciele tu i teraz, lecz także na historię naszych doświadczeń.

Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć związek między doświadczeniami życiowymi, stresem i funkcjonowaniem układu nerwowego to ten artykuł może być w tym pomocny.

ból

Kiedy ciało uczy się bólu

Jeszcze kilkanaście lat temu ból był najczęściej rozumiany jako prosty sygnał ostrzegawczy. Gdy doświadczasz urazu lub gdy pojawia się stan zapalny – pojawia się ból. Kiedy uszkodzenie się goi – ból ustępuje.

Dziś coraz lepiej rozumiemy, że rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. Układ nerwowy nie jest biernym odbiornikiem sygnałów z ciała. Jest systemem, który nieustannie interpretuje to, co dzieje się w organizmie, a następnie nadaje temu określone znaczenie. Jeśli przez dłuższy czas doświadcza silnych bodźców bólowych lub sytuacji, które są odbierane jako zagrożenie, może utrwalić określony sposób reagowania. Wtedy nawet niewielkie sygnały z ciała zaczynają być interpretowane jako potencjalne niebezpieczeństwo. W praktyce oznacza to zwiększoną czujność całego organizmu

Być może rozpoznajesz u siebie bardzo konkretne sygnały z ciała. Delikatne napięcie w brzuchu, które pojawia się w określonych sytuacjach. Ścisk w klatce piersiowej, kiedy jesteś pod presją lub w kontakcie z kimś, przy kim trudno Ci się rozluźnić. Nawracające bóle głowy, karku lub pleców, które nasilają się w okresach przeciążenia. Problemy ze snem – trudność z zasypianiem, wybudzanie się w nocy, koszmary.

Czasem są to objawy bardziej „somatyczne”: bóle brzucha, dolegliwości jelitowe, nudności, napięcie mięśni, przewlekłe zmęczenie, wysypki czy uczucie duszności. Zdarza się też, że ciało reaguje szybciej niż jesteśmy w stanie to zrozumieć – pojawia się napięcie, niepokój lub ból, zanim jeszcze świadomie zauważymy, że dana sytuacja jest dla nas trudna.

Takie objawy nie zawsze mają jednoznaczną przyczynę medyczną, a ich nasilenie bywa zmienne i trudne do przewidzenia. Nie oznacza to jednak, że są „wyobrażone”. Oznacza natomiast, że układ nerwowy może być przeciążony i reagować w sposób, który obejmuje całe ciało.

Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu (IASP) podkreśla, że ból jest doświadczeniem sensorycznym i emocjonalnym. Oznacza to, że nie powstaje wyłącznie w miejscu uszkodzenia, lecz jest wynikiem działania całego układu nerwowego.

Na jego intensywność wpływają między innymi:

  • wcześniejsze doświadczenia bólowe,
  • poziom stresu,
  • emocje takie jak lęk czy smutek,
  • przekonania dotyczące zdrowia i ciała,
  • poczucie bezpieczeństwa lub zagrożenia.

Wyniki badania zespołu A. V. Apkariana sugerują, że długotrwały ból wpływa na sposób, w jaki mózg przetwarza emocje, podejmuje decyzje i interpretuje doświadczenia. Innymi słowy stopniowo angażowanych jest coraz więcej systemów odpowiedzialnych za nasze funkcjonowanie psychiczne. Te subtelne zmiany mogą mieć znaczenie w codziennym funkcjonowaniu, zwłaszcza w sytuacjach wymagających szybkiej oceny ryzyka lub radzenia sobie z silnymi emocjami.

Natomiast w badaniu Craner i in. z 2022 wykazano, że doświadczenia przemocy, zaniedbania lub poważnego stresu w dzieciństwie są częste wśród osób z bólem przewlekłym a większa liczba takich doświadczeń może wiązać się z jego silniejszym odczuwaniem. Osoby te doświadczają również większych trudności emocjonalnych, takich jak lęk czy depresja, oraz częściej występują u nich ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu. To pokazuje, że ból zaczyna być powiązany z historią naszego życia, nie tylko z ciałem.

ból

Ból układu nerwowego

Kiedy pracuję z osobami zmagającymi się z bólem przewlekłym, bardzo często okazuje się, że objaw nie istnieje w próżni. Towarzyszą mu określone sytuacje życiowe, doświadczenia stresu, często także trudne wydarzenia z przeszłości. Nie oznacza to oczywiście, że każda choroba ma podłoże psychologiczne. Współczesna medycyna bardzo jasno pokazuje, że wiele schorzeń ma złożone przyczyny biologiczne. Jednak sposób, w jaki Twój organizm reaguje na ból, w ogromnym stopniu zależy od funkcjonowania Twojego układu nerwowego. A ten kształtuje się w wyniku Twoich doświadczeń.

Jeśli przez dłuższy czas żyjesz w napięciu, w poczuciu zagrożenia lub w chronicznym stresie, Twój organizm zaczyna funkcjonować tak, jakby niebezpieczeństwo było stale obecne. Układ nerwowy pozostaje w stanie czujności, a ciało staje się bardziej wrażliwe na różne sygnały – także te płynące z narządów wewnętrznych czy mięśni. 

Pewna młoda kobieta w dzieciństwie często doświadczała silnego stresu – jej ojciec bywał wybuchowy, a ona żyła w ciągłym napięciu, starając się nie prowokować kolejnych awantur. Nie mogła tego lęku ani wyrazić, ani komuś o nim opowiedzieć, więc nauczyła się „chować go w brzuchu”. Kilka lat później zaczęły się u niej pierwsze problemy jelitowe, które z czasem przerodziły się w diagnozę wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Leczenie farmakologiczne pomagało częściowo, a objawy nasilały się w chwilach stresu, przy każdej kłótni czy większym napięciu w pracy. W terapii odkryła, że bóle brzucha i napady choroby nie są przypadkowe – to ciało, które od lat wołało o uwagę. Dzięki pracy z trudnymi wspomnieniami i odczuciami w ciele zaczęła odzyskiwać poczucie wpływu, a objawy stopniowo łagodniały. Już nie czuła, że brzuch to jej wróg – mogła traktować go jak drogowskaz, który wskazuje, kiedy zbliża się granica wytrzymałości.

Przewlekłe napięcie jest stanem, który zapisuje się w ciele i stopniowo wpływa na jego funkcjonowanie. Długotrwale podwyższony poziom kortyzolu, adrenaliny i noradrenaliny oznacza dla organizmu pozostawanie w stanie ciągłej mobilizacji – jakby zagrożenie wciąż było obecne. Kiedy taki stan utrzymuje się przez tygodnie lub miesiące, ciało coraz trudniej wraca do równowagi. Układ odpornościowy zaczyna funkcjonować mniej stabilnie, mogą pojawiać się stany zapalne, a organizm staje się bardziej wrażliwy na różne bodźce – w tym również na ból. Więcej na ten temat przeczytasz również tutaj.

Paradoksalnie im dłużej nie wiesz, co dokładnie dzieje się w Twoim ciele – na przykład gdy wyniki badań nie przynoszą jednoznacznych odpowiedzi – albo gdy żyjesz z chorobą przewlekłą i stale obawiasz się nasilenia objawów, tym silniej aktywuje się Twój układ nerwowy. To napięcie nie pozostaje bez wpływu na organizm. Z jednej strony może osłabiać odporność, a z drugiej – rzeczywiście nasilać objawy, tworząc błędne koło między stresem a doświadczeniem bólu.

aktywacja

Jak terapia EMDR może pomóc w pracy z bólem?

Terapia EMDR została opracowana przez Francine Shapiro i opiera się na modelu Adaptacyjnego Przetwarzania Informacji (AIP). Model ten zakłada, że trudne doświadczenia mogą zostać zapisane w pamięci w sposób nieprzetworzony. W takich sieciach pamięci pozostają nie tylko obrazy wydarzeń, ale również emocje, przekonania oraz reakcje ciała. Jeśli takie doświadczenie zostaje aktywowane, organizm może reagować tak, jakby sytuacja nadal trwała.

Wyobraź sobie osobę, która w przeszłości doświadczyła silnego bólu związanego z hospitalizacją – na przykład operacją, po której długo dochodziła do siebie. Towarzyszył temu lęk, poczucie bezradności, brak kontroli nad tym, co dzieje się z ciałem. Po pewnym czasie tkanki się zagoiły, leczenie się zakończyło, ale doświadczenie nie zostało w pełni przetworzone. Kilka miesięcy później ta sama osoba znajduje się w sytuacji, która w pewien sposób przypomina tamto doświadczenie – może to być zapach szpitala, dźwięk aparatury medycznej, a czasem nawet napięcie w ciele w podobnym obszarze. Mimo że realnego zagrożenia już nie ma, organizm reaguje tak, jakby sytuacja nadal trwała. Pojawia się napięcie, przyspieszone tętno, oddech staje się płytszy, a w ciele może pojawić się ból w tym samym miejscu lub o podobnym charakterze.

Z perspektywy układu nerwowego nie jest to nowa sytuacja – to aktywacja wcześniej zapisanej sieci doświadczeń. W kontekście bólu oznacza to coś bardzo ważnego: układ nerwowy reaguje nie tylko na aktualny bodziec, lecz także na pamięć wcześniejszych doświadczeń bólowych lub traumatycznych.

ból

W terapii EMDR pracujemy z różnymi elementami historii, które mogą wpływać na doświadczenie bólu. Mogą to być zarówno wcześniejsze doświadczenia medyczne – bolesne, obciążające czy wywołujące lęk – jak i unieważniające komunikaty z dzieciństwa, aktualne sytuacje nasilające objawy czy lęk przed przyszłymi nawrotami choroby.

W trakcie terapii te doświadczenia są stopniowo przetwarzane i integrowane w pamięci w sposób bardziej adaptacyjny. W praktyce oznacza to, że układ nerwowy przestaje reagować tak intensywnie jak wcześniej – zmniejsza się napięcie w ciele, spada poziom pobudzenia, a reakcje stają się bardziej elastyczne. W wielu przypadkach przekłada się to również na zmniejszenie częstotliwości i intensywności odczuwanego bólu.

Z perspektywy neurobiologii można powiedzieć, że poprawia się współpraca między obszarami mózgu odpowiedzialnymi za emocje, pamięć i regulację. Dzięki temu reakcje lękowe stają się mniej nasilone, doświadczenia mogą zostać „poukładane”, a organizm zyskuje większą zdolność uspokajania się i powrotu do równowagi. Ból przestaje być automatyczną reakcją alarmową, a zaczyna być doświadczeniem, które może podlegać regulacji.

regulacja

EMDR w pracy z bólem - badania

Coraz więcej danych potwierdza, że terapia EMDR przynosi ulgę w przewlekłym bólu. W badaniu z udziałem osób z fibromialgią – chorobą, w której dominują uciążliwe bóle mięśniowo-stawowe – uczestnicy po cyklu sesji EMDR zgłaszali nie tylko zmniejszenie dolegliwości, ale też lepszy sen oraz spadek objawów lęku i depresji (Çiftçi i in., 2024). To ważne, bo to właśnie te współwystępujące trudności często najbardziej utrudniają życie.

Ciekawe jest również niedawne badanie pilotażowe przeprowadzone przez Rosser i współpracowników (2023). Autorzy sprawdzali, czy terapia EMDR, prowadzona w formie spotkań online, może pomóc osobom cierpiącym na przewlekły ból. Efekty? Po zakończeniu terapii pacjenci zgłaszali wyraźne zmniejszenie nasilenia bólu, a także spadek objawów związanych z traumą – takich jak lęk, natrętne wspomnienia czy napięcie w ciele. Uczestnicy badania opisywali również, że lepiej śpią, czują większą swobodę w codziennym funkcjonowaniu i mają w sobie więcej nadziei na przyszłość.

Kiedy uwalniamy ciało od nieprzetworzonych wspomnień i napięć, objawy fizyczne mogą ulec zmianie. Terapia EMDR nie zastępuje leczenia medycznego, a staje się dla niego ważnym uzupełnieniem – bo pomaga dotrzeć do tego, co zapisane w ciele na głębszym poziomie.

ból

Od walki z objawem do zrozumienia ciała

Jedną z najtrudniejszych rzeczy w doświadczeniu przewlekłego bólu jest poczucie, że ciało nas zawodzi. Wiele osób zaczyna traktować objaw jak wroga, z którym trzeba walczyć. Terapia – szczególnie integrująca pracę z ciałem i układem nerwowym – proponuje trochę inną perspektywę.

Zamiast pytać siebie:
„Dlaczego moje ciało mnie zawodzi?”

zapytaj inaczej:
„Co moje ciało próbuje mi powiedzieć?”

Zamiast próbować walczyć spróbuj zrozumieć. Czasem ból jest sygnałem przeciążenia. Czasem informacją o długotrwałym napięciu. A czasem śladem doświadczeń, które nigdy nie zostały w pełni przetworzone. Dobra wiadomość jest taka, że układ nerwowy ma zdolność uczenia się przez całe życie, nie tylko tego, co trudne, lecz również regulacji i bezpieczeństwa. Plastyczność mózgu (neuroplastyczność) jest zdolnością układu nerwowego do zmiany w odpowiedzi na doświadczenia, trwającą całe życie, co umożliwia również regenerację po urazach. 

Jeśli zmagasz się z przewlekłym bólem...

… spróbuj na chwilę zatrzymać się i zadać sobie kilka pytań.

Kiedy ból pojawił się po raz pierwszy?
Co działo się wtedy w Twoim życiu?
W jakich sytuacjach ta dolegliwość się nasila?
Jakie emocje i przekonania o sobie pojawiają się w związku z tymi doświadczeniami?

Nie chodzi o szukanie winy ani o upraszczanie złożonych procesów chorobowych. Chodzi o zrozumienie, że ciało i psychika nie działają oddzielnie. A kiedy zaczynamy patrzeć na ból w szerszym kontekście historii życia i funkcjonowania układu nerwowego, pojawia się coś bardzo ważnego.

Pojawia się możliwość zmiany.

Dlaczego ból nie mija? Terapia EMDR w pracy z przewlekłym bólem
To, co nie zostaje przetworzone, pozostaje przechowane w układzie nerwowym.

- Francine Shapiro -