Jak trauma zapisuje się w ciele

2025-01-30

Ciało pamięta

Trauma to więcej niż trudne wspomnienie – to przeżycie, które głęboko zapisuje się nie tylko w naszym umyśle, ale również w ciele. Wiele osób zmaga się z napięciem, bólem czy zmęczeniem, które wydają się nie mieć konkretnej przyczyny, a jednak utrudniają codzienne funkcjonowanie. Jak to możliwe, że nasze ciało „pamięta” traumę? Czy możemy uwolnić się od jej skutków? Zrozumienie mechanizmów, które wiążą psychikę z ciałem, to pierwszy krok do zdrowienia.

ciało

Trauma – czym jest i jak wpływa na organizm?

Trauma to reakcja na wydarzenie, które przekracza nasze zdolności radzenia sobie. Może wynikać z jednorazowego zdarzenia, takiego jak wypadek (więcej o tym rodzaju traumy przeczytasz tutaj), ale także z chronicznych doświadczeń, takich jak przemoc czy zaniedbanie w dzieciństwie. Niezależnie od przyczyny, trauma ma zdolność pozostawiania trwałego śladu na naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym.

Nasze ciało reaguje na traumę w specyficzny sposób – uruchamia mechanizm „walcz, uciekaj lub zastygnij”. Gdy zagrożenie mija, organizm powinien wrócić do równowagi. W przypadku traumy ten proces często się zatrzymuje, a ciało pozostaje w stanie nadmiernego pobudzenia. W efekcie możemy doświadczać objawów psychosomatycznych, takich jak chroniczne napięcie mięśni, bóle głowy, zaburzenia trawienne czy trudności ze snem.

Jak zauważa Bessel van der Kolk, autor książki „Strach ucieleśniony”: „Ciało pamięta to, co umysł stara się zapomnieć”. To właśnie w ciele znajdują ujście emocje i przeżycia, które nie zostały przepracowane.

Jak trauma zapisuje się w ciele?

Nieprzepracowana trauma dosłownie zapisuje się w ciele – w napięciu mięśniowym, postawie czy schematach ruchowych. Dla wielu osób napięcie w barkach, zaciśnięta szczęka czy ból w okolicy bioder stają się codziennością. To fizyczne ślady trudnych emocji, które nie znalazły ujścia.

Przewlekłe napięcia w ciele mogą przyczyniać się do problemów zdrowotnych, takich jak bóle pleców, migreny czy zaburzenia autoimmunologiczne. Trauma może wpływać na mięśnie i powięź – tkankę łączną, która może „przechowywać” napięcie emocjonalne. 

Skrajnie stresujące wydarzenia, przekraczające zdolności danej osoby do radzenia sobie, wpływają na produkcję kortyzolu, noradrenaliny i adrenaliny. Co to za neuroprzekaźniki, jak działają, i jaki jest ich wpływ na Twoje zdrowie?

Jak trauma zapisuje się w ciele – o wpływie trudnych doświadczeń na nasze zdrowie

Kortyzol i jego wpływ na układ nerwowy

Kortyzol jest kluczowym regulatorem układu odpornościowego – pomaga utrzymać równowagę między reakcją odpornościową a regeneracją organizmu.

W sytuacji zagrożenia podwyższony poziom kortyzolu aktywuje część układu nerwowego odpowiedzialną za reakcję „walcz lub uciekaj” (tzw. układ współczulny), powodując:

  • przyspieszenie akcji serca i wzrost ciśnienia krwi
  • zwiększenie przepływu krwi do mięśni kosztem narządów wewnętrznych,
  • mobilizację glukozy jako źródła energii.

Doświadczanie chronicznego stresu lub traumy może powodować nadmierne wydzielanie kortyzolu, utrzymując nadmierne pobudzenie układu nerwowego oraz sprzyjając rozwojowi chorób somatycznych, takich jak:

    • Choroby sercowo-naczyniowe: Przewlekłe pobudzenie zwiększa ryzyko nadciśnienia, miażdżycy i zawału serca.
    • Choroby układu pokarmowego: Kortyzol i noradrenalina zmniejszają przepływ krwi do przewodu pokarmowego, co może prowadzić do zespołu jelita drażliwego (IBS), wrzodów żołądka i innych zaburzeń trawiennych.
    • Choroby układu odpornościowego: Kortyzol w nadmiarze osłabia układ odpornościowy, zwiększając podatność na infekcje. Jednocześnie, długotrwała nierównowaga może prowadzić do autoimmunologicznych stanów zapalnych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów czy toczeń.
    • Choroby metaboliczne: Kortyzol sprzyja insulinooporności i otyłości brzusznej, co zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2 i zespołu metabolicznego.
    • Długotrwałe zmiany w strukturach mózgu: Nadmiar kortyzolu uszkadza hipokamp (odpowiedzialny za pamięć) i korę przedczołową (odpowiedzialną za podejmowanie decyzji), co może pogłębiać objawy depresji, lęku i zaburzeń psychosomatycznych.

A co w sytuacji, kiedy poziom kortyzolu jest niski?

Kortyzol pełni funkcję „wyłącznika” reakcji stresowej. Jego niedobór prowadzi do nadmiernej aktywacji komórek układu odpornościowego, sprawiając, że organizm dłużej pozostaje w stanie podwyższonego pobudzenia, czego efektem jest przewlekły stan zapalny.

Układ odpornościowy, pozbawiony regulacji kortyzolu, może zacząć atakować własne komórki i tkanki. Powstaje błędne koło: przewlekły stres obniża kortyzol, co nasila stan zapalny i pobudza mechanizmy autoimmunologiczne.

Niski poziom kortyzolu może zwiększać ryzyko rozwoju PTSD (zaburzenia stresowego pourazowego) po traumatycznym wydarzeniu. Kortyzol – gdy jest go za mało – nie hamuje odpowiedzi immunologicznej, co może zwiększać podatność na choroby autoimmunologiczne. Przewlekłe obniżenie poziomu kortyzolu może prowadzić do nadmiernej aktywności noradrenaliny i adrenaliny, wywołując utrzymujące się napięcie, nadwrażliwość na bodźce i trudności z regulacją emocji

Nieprawidłowy rytm wydzielania kortyzolu może skutkować porannym uczuciem zmęczenia i brakiem energii. Natomiast wieczorem, kiedy kortyzol powinien spadać, jego poziom może być podwyższony, prowadząc do trudności z zasypianiem i częstych przebudzeń

Adrenalina i noradrenalina – wzmacnianie reakcji stresowych

Te neuroprzekaźniki, uwalniane przez nadnercza w odpowiedzi na stres, wzmacniają nadaktywność układu nerwowego:

  • adrenalina powoduje szybkie reakcje fizjologiczne: przyspieszenie oddechu, rozszerzenie oskrzeli, zwiększenie siły skurczów serca,
  • noradrenalina reguluje napięcie naczyń krwionośnych, co może prowadzić do nadciśnienia, jeśli jej poziom jest stale podwyższony.

Przewlekła aktywacja tych neuroprzekaźników prowadzi do wyczerpania zasobów organizmu, co z czasem może powodować uszkodzenia układu sercowo-naczyniowego, takie jak nadciśnienie tętnicze, choroba wieńcowa, arytmie.

Nadczynność noradrenaliny i adrenaliny zakłóca rytm snu, co nasila objawy somatyczne i emocjonalne.

zdrowie

Dlaczego warto podjąć terapię?

Zrozumienie, że ciało i umysł są ze sobą powiązane, otwiera drogę do skutecznego leczenia traumy. Psychoterapia indywidualna oraz grupowa oferują narzędzia, które pomagają w pracy nad trudnymi doświadczeniami. Metody takie jak EMDR czy Somatic Experiencing pozwalają przepracować negatywne schematy i emocje, pomagają uwolnić napięcie i przywracają zdolność samoregulacji. 

Anna, 42-letnia nauczycielka, od lat zmagała się z objawami choroby autoimmunologicznej – bólami stawów, przewlekłym zmęczeniem i stanami zapalnymi, które utrudniały jej codzienne życie. Mimo leczenia farmakologicznego, symptomy nie ustępowały, a lekarze zaczęli sugerować, że stres i napięcie emocjonalne mogą nasilać jej dolegliwości. Podczas terapii Anna zaczęła odkrywać, że jej ciało „przechowuje” niewyrażone emocje związane z trudnym dzieciństwem. Wychowała się w rodzinie, gdzie musiała być „tą silną”, często ignorując swoje potrzeby i uczucia, by sprostać oczekiwaniom rodziców. Chroniczny stres i brak możliwości wyrażania emocji wpłynęły nie tylko na jej psychikę, ale również na ciało. W procesie terapeutycznym Anna pracowała nad zmianą destrukcyjnych przekonań oraz uwalnianiem napięć z ciała. Zaczęła też nazywać swoje emocje i uczyć się, jak stawiać granice w relacjach. Wprowadzenie technik samoregulacji pomogło jej lepiej radzić sobie ze stresem i zauważać, kiedy jej ciało daje sygnały ostrzegawcze. Po kilku miesiącach terapii Anna zauważyła zmniejszenie częstotliwości nawrotów choroby, poprawę jakości snu i większą energię w ciągu dnia. Praca nad traumą i uwolnieniem emocji pozwoliły jej odzyskać poczucie wpływu na swoje zdrowie i życie. 
Anna
NAUCZYCIELKA

Nieprzepracowana trauma może stać się niewidzialnym ciężarem, który nosimy każdego dnia. Z czasem może prowadzić do problemów zdrowotnych, obniżenia jakości życia i trudności w relacjach. 

Trauma nie jest tylko czymś, co pamiętasz – to coś, co zapisało Twoje ciało. Może wpływać na Twoje samopoczucie, zdrowie i codzienne życie, ale to nie znaczy, że musi Cię definiować. Masz w sobie siłę do zmiany, a Twoje ciało i umysł potrafią się regenerować, jeśli tylko dasz im szansę.

Nie jesteś sam w tym procesie – terapia, wsparcie i troska o siebie mogą pomóc Ci stopniowo uwolnić się od ciężaru przeszłości. Zrób dla siebie ten pierwszy krok.

terapia
Jak trauma zapisuje się w ciele – o wpływie trudnych doświadczeń na nasze zdrowie
Proces zdrowienia zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy słuchać tego,
co nasze ciało próbuje nam powiedzieć

Gabor Maté