Trauma w Somatic Experiencing – o tym, że ciało potrzebuje czasu, cz. 2

2024-10-08

O mądrości naszego ciała

Jestem pod ogromnym wrażeniem kolejnej esencjonalnej i łagodnie podanej wiedzy z drugiego modułu Somatic Experiencing (SE). To spotkanie było dla mnie spokojniejsze i głębsze. Było o poczuciu bezpieczeństwa, o granicach, o tym, że nadmierna reaktywność może towarzyszyć nam od urodzenia i niekoniecznie będzie miała związek z temperamentem. O tym, że myślenie może zrywać kontakt. A także o tym, jak ważna jest łagodność i cierpliwość w drodze do samoregulacji. W następnych wpisach przybliżę konkretne rodzaje traum, a tymczasem, zgodnie z zapowiedzią, dzielę się kolejną dawką swoich refleksji i notatek (pierwsza część >> tutaj).

łagodność

1. Impuls jest w ciele

Gdy doświadczenie, które nas spotyka, jest ekstremalnie stresujące, to nasze ciało ekspresowo jest gotowe do walki lub ucieczki. Jeżeli ta wygenerowana w ciele energia zostanie zablokowana, bo np. nie mieliśmy możliwości obrony lub nasza ucieczka została udaremniona, to w ciele nadal zostaje impuls do dokończenia tej reakcji obronnej. Podczas terapii Somatic Experiencing tworzony jest kontekst do jej dokończenia. Poprzez eksplorowanie tego, co na obrzeżach danej historii, poprzez małe kawałeczki, poprzez cierpliwość i delikatność.

2. Burze energetyczne a psychosomatyka

U niektórych osób aktywacja układu nerwowego nie łączy się z żadną konkretną sytuacją, a mimo to ciało jest stale „w ogniu”. Chroniczny wysoki stan pobudzenia utrudnia integrowanie nowych doświadczeń, obniża elastyczność i odporność na wszelkie bodźce. Niewiele trzeba, aby system wszedł w stan przytłoczenia. Takie burze energetyczne w systemie nerwowym mogą przyczyniać się do różnych objawów psychosomatycznych, zwłaszcza w układzie trzewnym i oddechowym, mogą łączyć się z migrenami, fibromialgią czy chronicznym zmęczeniem. Jeżeli doświadczasz powyższego, to Somatic Experiencing pomoże Ci nauczyć się drobnych rozładowań aktywacji oraz pomoże zrozumieć, że im bardziej oczekujesz czegoś szybkiego i spektakularnego tym bardziej potrzebujesz powoli i spokojnie.

3. Poznajmy kontekst naszych narodzin

Gdy jesteśmy jeszcze w łonie matki, jej ciało jest naszym ciałem zewnętrznym. Świat, w którym ona żyje, sytuacje, których doświadcza, sposób, w jaki przeżywa emocje, relacje, w których funkcjonuje, to wszystko determinuje naszą percepcję świata zewnętrznego. Te wczesne doświadczenia wpływają na to, jak się czujemy na świecie, jak go postrzegamy, jaki mamy kontakt z ziemią i innymi ludźmi.

4. Dysocjacja jest ochroną przed przytłoczeniem

Dysocjacja jest – upraszczając – odłączeniem od ciała. Jest mechanizmem uruchamiającym się, gdy coś jest tak bardzo przytłaczające i zalewające emocjonalnie, że doświadczanie tego w kontakcie z ciałem byłoby niczym tsunami. To ratunek dla osoby, której bezpieczeństwo zostało silnie naruszone. Terapia metodą Somatic Experiencing uczy, jak pomału rozładowywać system, jak stawiać małe kroki przywracające kontakt z własnym ciałem i odczuciami. Nie samotnie, a razem, w kontakcie terapeutycznym.

5. Granice są do szanowania, nie do oceniania

Powyższe zdanie usłyszałam od Lucii, jednej z asystentek na szkoleniu. I jeszcze dodała: „Jeżeli stawiasz je w tym miejscu, to znaczy, że w tym miejscu ich potrzebujesz”. Wówczas pomyślałam, jak niezwykle rzadko w swoim życiu słyszałam takie zdanie. Zazwyczaj im bardziej nie miałam na coś ochoty, tym usilniej byłam naciskana i namawiana (nooo, i wtedy mój opór rósł jeszcze bardziej 😉 Ważne, aby zastanowić się, czy stawiasz granice? Wobec kogo? W jakich obszarach je stawiasz, a w jakich nie? Być może umiesz je stawiać, np. odsuwając się w jakiejś relacji, a nie umiesz ich zakomunikować? Czy otwierając się na kogoś, otwierasz się we wszystkim? W różnych obszarach możesz mieć różnie postawione granice. To trochę jak z domem – jeżeli jest dla ciebie ważnym i wartościowym miejscem, to czy wpuszczasz gości do każdego pomieszczenia?

6. Poszerzanie wewnętrznego kontenera

Być może nigdy nikomu nie mówiłeś o tym, czego doświadczyłeś i sama myśl o powiedzeniu może wywoływać odczucie silnego pobudzenia lub zamrożenia. A może już wielokrotnie o tym opowiadałeś i mimo to nadal wywołuje to w Tobie silną reakcję. W Somatic Experiencing kluczowe jest zbudowanie lub poszerzenie wewnętrznego kontenera pozwalającego pomieścić doznawane przez Ciebie odczucia. To zadbanie o Twój układ nerwowy w taki sposób, aby powrót do trudnych doświadczeń nie destabilizował Twojego wewnętrznego systemu.

kontener
Trauma w Somatic Experiencing - o tym, że ciało potrzebuje czasu, cz. 2
Trauma to przerwanie bariery ochronnej,
chroniącej nas przed nadmierną stymulacją.

- Zygmunt Freud -

Trochę inne doświadczenie

Somatic Experiencing otwiera na odczuwanie. Być może masz skłonność do nadmiernego analizowania swoich doświadczeń. A może ucinasz stresujące odczucia i emocje, skupiając się na działaniu. Mimo to są sytuacje, w których wpadasz w panikę, wściekłość, dezorientację lub zastygasz, a żadna z Twoich dotychczasowych strategii nie działa w pełni. Poszerzaj swój wewnętrzny kontener, dbając o regulację układu nerwowego. Być może masz już jakieś własne sposoby na to, np. oddech lub uziemianie. SE może zwiększyć Twój zakres regulacji poprzez miareczkowanie odczuć, orientowanie się w teraźniejszości, przywołanie zasobów, obserwowanie i odnajdywanie bezpiecznego miejsca w sobie.

Somatic Experiencing pomaga poczuć, że to, co przeżyłeś WTEDY, może być TERAZ inaczej przez Ciebie doświadczane.

Jak patrzysz na to swoje doświadczenie, to co TERAZ czujesz w swoim ciele….?