2024-10-24
Przemoc? Przecież go nie biję
Do mojego gabinetu zajrzała Pani A. (postać przykładowa). Kobieta przed 40-tką, weszła szybkim krokiem, usiadła i na wstępie powiedziała, że przysłał ją sąd. Od razu też dodała, że z postanowieniem sądu się nie zgadza. Sąd uznał, że Pani A. stosuje przemoc wobec swojego męża. Pani A. stoi na stanowisku, że nigdy na niego ręki nie podniosła. I wierzę, że jest przekonana o tym, co mówi. Wierzę również, choć jestem lekko zaskoczona, że według niej przemoc to bicie, ona bicia nie stosuje, więc sąd bezzasadnie chce ją ukarać.
Ten wpis nie będzie o tym, czy sąd ma rację, czy nie. Nie będzie też o tym, czy bicie to przemoc, bo to nie podlega dyskusji. Pracując z osobami doznającymi przemocy oraz stosującymi przemoc, co jakiś czas spotykam taką Panią lub Pana A. postrzegających przemoc wyłącznie w wymiarze fizycznym. Zatem ten wpis będzie o innych rodzajach przemocy. Nie tylko w bliskich związkach. I sporo w nim będzie o mężczyznach z nieco innej perspektywy.
tabu
O przemocy wobec mężczyzn bardzo poważnie
Według raportu CBOS z 2019 roku średnio co dziesiąty ankietowany mężczyzna będący kiedykolwiek w stałym związku przyznał, że doświadczył przemocy fizycznej ze strony swojego partnera/partnerki. Według TNS OBOP 39% kobiet i 32% mężczyzn to ofiary różnych strategii znęcania się przez współmałżonka. Nieoficjalnie nawet co drugi mężczyzna doświadczył przemocy ze strony swojej partnerki, jednak tego nie zgłosił, gdyż „nie było aż tak źle”. Inne dane mówią, że przemocy w związku doświadcza co trzecia kobieta i co czwarty mężczyzna. Jednocześnie nadal mężczyzna mówiący o doświadczanej przemocy spotyka się często ze strony innych z uśmiechem, umniejszaniem lub milczeniem. Z nieco większą powagą otoczenia spotyka się mężczyzna mówiący o przemocy w pracy, w tym przemocy doświadczanej ze strony przełożonej – kobiety, jednak nadal temat ten jest często bagatelizowany.
Zastanówmy się zatem, jakie zachowanie jest przemocą.
Różne oblicza przemocy psychicznej
Sytuacja 1: cotygodniowe spotkanie zespołu w średniej wielkości firmie. W obecności pracowników Pani M. sarkastycznie komentuje wypowiedzi Pana W. Mężczyzna próbuje się tłumaczyć, jednak to tylko napędza drugą stronę w umniejszaniu. Mężczyzna jest publicznie wyśmiewany, wykpiwany i zawstydzany. Powtarzalność sytuacji sprawia, że mężczyzna traci pewność siebie i stopniowo wycofuje się z interakcji z innymi.
Sytuacja 2: Mężczyzna spóźnia się po pracy do domu (stoi w korku). Jego partner/partnerka stale wydzwania, sprawdzając, gdzie jest i za ile czasu dojedzie. Przedłużająca się sytuacja kończy się wybuchem i podejrzeniami o zostanie w pracy dłużej w z powodu rzekomej kochanki/kochanka. W domu mężczyznę czekają tzw. ciche dni. Dodatkowo zaczyna być kontrolowany przez sprawdzanie jego telefonu oraz e-maila. Osoba stosująca szantaż emocjonalny może również wysyłać smutne wiadomości, płakać lub grozić, że sobie coś zrobi, wywołując tym w mężczyźnie lęk i poczucie winy.
Sytuacja 3: Państwo B. są po rozwodzie. Mężczyzna ma ustalone spędzanie czasu z dziećmi w każdy weekend, jednak za każdym razem wiążą się z tym jakieś trudności przedstawiane przez byłą żonę: jest brzydka pogoda, zapomniała, dzieci jadą do babci, spóźnia się z przywiezieniem dzieci itp. Ponadto mężczyzna przy dzieciach słyszy obraźliwe komentarze na swój temat i jest podważana jego rola jako ojca. Dodatkowo mężczyzna jest szantażowany, że jeśli tylko zrobi coś wbrew byłej żonie, to już nigdy nie zobaczy dzieci. W efekcie pokornie znosi doznawane upokorzenia, stopniowo pogrążając się w depresji.
Przemoc ekonomiczna i jej skutki
O tej formie przemocy najczęściej myślimy w kategorii dysproporcji zarobków i podejrzewamy, że ta osoba w związku, która zarabia więcej, może zacząć wydzielać środki lub nie dawać ich wcale, może ograniczać partnerowi możliwość podjęcia pracy zawodowej, stosując również przemoc psychiczną. Może również oczekiwać, że wszystkie wydatki będą ponoszone po połowie, choć jednej ze stron na to nie stać.
Jednak przemoc ekonomiczna będzie miała miejsce również wtedy, gdy partnerka, mimo własnych zarobków, do niczego się nie dokłada, bierze kolejne pożyczki, prosząc o ich spłatę partnera (dodatkowo płacząc, grożąc lub stosując inną formę przemocy psychicznej), wykrada pieniądze, wydaje ogromne sumy na swoje potrzeby, korzystając ze wspólnych środków i doprowadzając w efekcie do braku pieniędzy na podstawowe potrzeby rodziny.
Skrajnie to może być również taka sytuacja, gdy mężczyzna zostaje pozbawiony dostępu do własnych środków, a jego partner/partnerka całkowicie kontroluje wydzielane mu pieniądze. Taka sytuacja może mieć miejsce np. gdy mężczyzna podupadł na zdrowiu i jest w jakimś stopniu zależny od najbliższych.
Przemoc seksualna jest nie tylko w domu
Ta forma przemocy często dotyka mężczyzn będących w związkach jednopłciowych, jednak stosują ją również kobiety. Najczęściej jest to krytykowanie ciała mężczyzny, drwienie z niepłodności, żartowanie z wielkości penisa. Porównywanie mężczyzny do innych (poprzednich partnerów), sarkastyczne komentarze dotyczące np. czasu stosunku lub upokarzanie podczas seksu, również są przemocą seksualną.
Inne zachowania świadczące o tej formie przemocy to oszukiwanie w kwestii antykoncepcji (gdy kobieta twierdzi, że się zabezpiecza, ale tego nie robi, lub gdy twierdzi, że stara się o dziecko, a jednocześnie stosuje antykoncepcję). To również nagrywanie lub robienie zdjęć nagiego partnera bez jego zgody, a idąc dalej - umieszczanie tych zdjęć na portalach internetowych.
Skrajnie, to zmuszanie do stosunków płciowych (np. szantażem, groźbą, podstępem lub przemocą), fałszywe oskarżanie o molestowanie lub grożenie takimi oskarżeniami.
Przemoc seksualna często dotyka również mężczyzn przebywających w zakładach karnych, pracujących w służbach mundurowych lub podczas imprez, zwłaszcza, gdy są na nich zażywane substancje psychoaktywne.
Zaburzone wzorce z dzieciństwa
Wzorce męskości, w których często dorastają chłopcy, są dość jasno określone – mężczyzna ma być silny, stanowczy i dzielny, może się złościć, ale nie płakać, może być agresywny, ale nie wrażliwy i na pewno nie powinien dawać się bić, a już na pewno nie kobiecie. I powinien zawsze stawać na wysokości zadania, również (a może zwłaszcza) w łóżku. Mężczyzna z takimi przekonaniami zablokuje swoje emocje i potrzeby, będzie próbował dzielnie sobie radzić, a gdy zdrowe strategie radzenia sobie zawiodą, ucieknie w pracę, substancje psychoaktywne, gry komputerowe itp.
Może być też tak, że mężczyzna ma kontrolującą i bardzo dyrektywną matkę i wówczas jest ryzyko, że wybierze podobną partnerkę. Przenosi wtedy zachowania z domu rodzinnego do swojego dorosłego życia, uważając np. nadkontrolę ze strony partnerki za naturalną. Doświadczając takich zachowań, znosi upokorzenia, być może myśląc, że to dla jego dobra lub „że sobie na to zasłużył”.
Jednostronny obraz mężczyzny
Kolejny aspekt to jednostronne postrzeganie mężczyzny – jeżeli słyszymy o przemocy w rodzinie, to większość osób zapewne pomyśli o mężczyźnie, jako o tym, który tą przemoc stosuje. Zresztą kobiety potrafią z tej wiedzy skorzystać – spotykałam w gabinecie mężczyzn, którym partnerka groziła, że jeśli komuś powiedzą o swoich doświadczeniach, to one i tak obrócą to przeciwko nim („jak myślisz, komu uwierzą?”).
A jak postrzegany jest mężczyzna, który przyznaje, że doznaje przemocy? Często z przymróżeniem oka. Jego doświadczenia są obracane w żart (no co Ty, kobieta Cię bije?), unieważniane (bez przesady, parę dni pokrzyczy albo pomilczy, a Ty z tego problem robisz) lub zawstydzane (co Ty, z własną żoną sobie nie umiesz poradzić? Co z Ciebie za facet?). I to właśnie wstyd najczęściej blokuje mężczyzn przed szukaniem pomocy. Do tego dochodzi lęk przed byciem ocenionym lub wyśmianym.
Szukanie pomocy to nie słabość
Jeżeli doznajesz przemocy, to naturalne, że odczuwasz wstyd. To naturalne, że możesz obawiać się komukolwiek do tego przyznać. Może nie jesteś pewien, czy zachowania Twojego partnera/partnerki są przemocą? Może obawiasz się, że to z Tobą jest coś nie tak? A może uważasz, że zasłużyłeś sobie na takie traktowanie?
Ważne abyś wiedział, że:
- masz prawo do stawiania granic,
- masz prawo mieć swoje zdanie,
- masz prawo odmawiać,
- nie jesteś słaby,
- nie jesteś winny,
- mówienie o przemocy nie jest żaleniem się,
- nie jesteś odpowiedzialny za przemoc, której doświadczasz,
- stosowanie przemocy jest karalne.
Jeżeli nadal masz wątpliwości, czy to czego doświadczasz jest przemocą, zadaj sobie pytanie: czy gdyby jakiś mężczyzna zachowywał się tak w stosunku do jakiejś kobiety, jak Twoja partnerka/Twój partner w stosunku do Ciebie się zachowuje, czy to byłaby przemoc?
Niezależnie od tego, czy masz wątpliwości dotyczące swojej sytuacji, czy jesteś pewien, że doznajesz przemocy, zawsze możesz wybrać się na spotkanie z psychologiem lub interwentem kryzysowym, z którym w bezpiecznej i pełnej całkowitej poufności atmosferze będziesz mógł podzielić się swoją historią oraz zastanowić się, jakie są możliwości zmiany Twojej sytuacji. Nie musisz być gotów, aby podjąć konkretne działania, najpierw poznasz swoje zasoby, nabierzesz sił, wzmocnisz się i odbudujesz swoje poczucie sprawczości.
odwaga
Często doradzam sobie i swoim pacjentom, żeby wyobrazili sobie swoje życia za rok albo za pięć lat i żeby pomyśleli
o nowych żalach, które się nazbierają w tym czasie.
A potem stawiam im pytanie:
'Jak możesz zacząć żyć teraz, żeby nie tworzyć nowego żalu?
Co musisz zrobić, żeby zmienić swoje życie?'
- Irvin Yalom -
